sobota, 31 stycznia 2015

D.I.Y. pokrowiec na maszynę

Tak jak sobie postanowiłam, tak też zrobiłam.
Poszperałam w sieci, przyjrzałam się różnym różniastym ubrankom i uszyłam swoje na moją wierną Janomkę
z różnych skrawków, które i pozostały.
Najdłużej zastanawiałam się nad wewnętrzną stroną, bo sama bawełna dobrej ochrony nie daje,
ale za to z dresówką w duecie, już tak :)

1. przód


2. tył


3. boczki, dołki i górka


4. wszystkie niezbędne elementy do szycia


5. kieszonka na nożyczki


6. tył i boczko-dołek :)


7. środek calusi z odzysku dresowego :)


wygląd z niezagospodarowanymi boczkami :P


8. rozcięłam górko-boczki wzdłuż, na taka długość aby weszła rączka i suwak, a następnie obrzuciłam zygzakiem.


9. po wszyciu zameczków po obu stronach górki, tak oto prezentuje się najpiękniejsze i najbardziej kolorowe ubranko na moją wierną przyjaciółkę maszynę do szycia.


górka


tyłek


wymiary ubranka: 30 x 40 x 15 cm
Teraz chłód nie jest straszny nawet mojej maszynie :)

3 komentarze:

  1. I pomyśleć , że kiedyś dziwiły mnie ubranka na jamnikach.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś już niewiele dziwi :) taki świat :) zakręceni pozytywnie górą :P

      Usuń

Bardzo mi miło, że tu jesteś i dziękuję za komentarz.

Wszelkiej Pomyślności w Nowym 2018 Roku

Życzę wszystkim, którzy o mnie nie zapomnieli, pomimo tego, że nie miałam serca do blogu... aty aty niegrzeczna Obiecuję poprawę, bo p...