Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prezent. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 września 2014

Podaj dalej :)

Znacie to?

Jest to zabawa, która wywołuje uśmiech na buzi każdego, 
zwłaszcza, gdy listonosz zapuka do naszych drzwi :)

Do moich zapukał i dostałam same cudeńka od Violi :)


Piękny kawałek kanwy, dech zapierający w piersiach lniany woreczek zapachowy z cudną literkę E,
własnoręcznie wykonane mydełko i bransoletka, ozdobne tasiemeczki 
i słodzieniachy na dobry dzień :)
Najcenniejszy jest fakt, że wszystko wykonane własnoręcznie, ba nawet debiuty są :)
Violu, dziękuję !!!

Teraz ja zapraszam do zabawy.

Polega ona na obdarowaniu przeze mnie własnoręczne wykonanymi pracami dwóch osób, 
które pierwsze zgłoszą w komentarzu (tu na blogu) chęć udziału w zabawie, 
Mam na to rok czasu na wykonanie zadania, ale znając mnie....będą szybciej.
Moje prace znacie, więc wiecie na co możecie liczyć :)

Zadaniem osób obdarowanych jest umieszczenie na swoim blogu, bądź na profilu fb
spodziewanych niespodziewajek ode mnie
i przekazanie zabawy dalej,
czyli zrobienia niespodzianek kolejnym dwóm osobom, 
które zgłoszą swoją chęć udziału w zabawie :)

Violi dziękuję raz jeszcze i zapraszam do zabawy :)


piątek, 8 sierpnia 2014

KOLOROWY ZAWRÓT GŁOWY :p

Działam, skąd znajduję na to czas? zapytowywuje Tereska? 
w wolnych chwilach :D
przy trójce dzieci, to normalne, że się ten wolny czas ma, dlatego powstają różne rzeczy małe i duże,
a dzieją się jeszcze lepsze.
Z racji tego, że Polinka od września wkracza w szeregi żłobkowiczów, 
zgodnie z wytycznymi placówki - podpisuję jej osobiste rzeczy.
Zaczęłam od ręczniczków;
Znalazłam w pudle z haftowanymi skarbami, kanwę do wypruwania.
Już kilka razy przymierzałam się do debiutu, ale zawsze było jakieś ALE, a teraz odważnie zabrałam się do pracy, 
bo cóż mogę w ręczniku zepsuć?
Efekt? cóż, oceńcie sami :)




Przede mną jeszcze do podpisania piżamka, śliniaki a do uszycia kocyk z bawełną na łóżeczko i do przykrycia.
Zaleceniem jest duża poszwa z kocem w środku, ale nasze dziecię nie sypia pod kołdrą, nawet zimą, więc próżny nasz trud.
Uszyję kocyk z cieniuteńkiego polarku z bawełną po drugiej stronie.
Może zadziała....

Siła rozpędu jeszcze wyszyłam logo swojego blogu, bo chodziło za mną od początku, tylko jakby ciutek pomysłu brakowało.
Teraz jestem mega zadowolona :D


Do tego dwa obrazeczki - prezenciki dla Szkrabów mojej koleżanki



Nauczona doświadczeniem, wybór rameczk pozostawiam mamie dzieci,
bo mamy zawsze wiedzą, jakie będą najlepsze do pokoju ich dzieci.

Na koniec robótkowania wspomnę, że jesienne liście czy jarzębina, jak kto woli cały czas powiększają swój obszar krzyżykowy. A że to stosunkowo duży to obrazek, tempo wydaje się być wolne.
Cóż, najwięcej czasu na wyszywanie mam jak Polusia idzie spać, a jest to zazwyczaj 21...
ale , staram się.

wtorek, 10 czerwca 2014

Upał sprzyja szyciu :)

bo w naszym domku jest fajny chłodek, 
tak więc w czasie Polinkowej drzemki i chwilkę dłużej powstały nowe cudeńka :)

SZELKI

Polinkowe szelki w foteliku rowerowym nie do końca sprawdziły się w ciepły czas,
bo są sztywne jak to z parciany pasek i w leciutkich bluzeczkach trą gołą szyjkę.
Szkoda mi było delikatnej skóry małej, więc z resztek materiałów i ocieplacza wymyśliłam ochraniacze :)




Taki chomik ze mnie, bo każdy skrawek się przyda, ale jak widać, szelki spodobały się małej :)



PREZENCIKI
 Już za chwileczkę, już za momencik jadę z dziewczynkami do siostry na Śląsk, odpocząć,
a z gołymi rękami nie wypada, więc i dziewczynkom uszyłam malusie niespodziewajki :)
Może nie na lato, za to jesienią będą jak znalazł :)
Takie dziewczynkowe :D 
dla nastolatki i dziewczynki



Podszyte milusim minky na pewno będą cieplutkie, a przodek milusi dla oka.




A teraz z czystym sumieniem wracam do moich kolejnych prac :)
Uchylę ociupinkę rąbka tajemnicy, bo stuka mi i noskiem sapie :P


Jutro dalsza część masznowania :P
to dopiero będzie !!!
Miłego wieczoru :)

P.S. Zapraszam do zabawy z kotkiem w słonecznikach :)

wtorek, 20 maja 2014

Teraz już mogę

ponieważ dziś przesyłka dotarła do Hani.
Proszę Państwa, chciałabym Wam przestawić Hanie dla Hani :)


Prezent urodzinowy dla mojej siostrzenicy, troszkę spóźniony, ale chyba wybaczone :P
Wzór Haneczki zrobiłam programem Abakan.
Nie powiem, ładnie wyszło, aczkolwiek jak spojrzeć z bliska, to troszkę śmieszne kolorki program wrzuca; ale jest ok.
Kolorki podusi dobierała siostra tak, aby pasowało do pokoju Jubilatki.
Wiec tadam i jest.
Chyba moim słoneczkom też machnę obrazeczki...na pamiątkę :)

Dziś z Irkiem i Polą przejechaliśmy na rowerach ponad 27 km. Czuję skrzydła :)

niedziela, 4 maja 2014

Poskromnienie pluszaka czyli szaleństwo z minky :)

Tak, to właśnie cudownie mięciutka tkanina z wypustkami zawładnęła mną wczoraj całkowicie.


Znajoma poprosiła mnie o uszycie dwóch kocyków dla bliźniaków, które przyszły na świat 2 maja :D
a że sama jestem mamą dzieciaczków, a jednego nawet całkiem małego,
pomyślałam sobie SUPER SPRAWA i zasiadłam do pracy.

Najpierw powstały napisy

później rozłożyłam swój warsztat szwalniany :P

i zabrałam się do krojenia materiałów.
Kocyki wielkości 80 x 90 cm.
Z przodu bawełenka w sowy by Robert Kaufman :) śliczności,
a po bokach i z tyłu mięciuchny minky w kolorze wiosennej trawki :D
Do tego dobra kawka 


i stukot maszyny towarzyszył moim domownikom do dzisiejszego południa !!! :P
ale warto było, bo minky, choć trudny do poskromienia - został poskromiony ^-^

Każdy bok fastrygowałam,


i muszę przyznać, że wcześniej pomyszkowałam troszkę w sieci, podpatrując jak inne osoby szyły.
Przyszyć minky do bawełny, to pestka, bo fastryguję i szyję po stronie bawełnianej, 
a wówczas minky nie rozciąga się,
za to przyszyć minky do minky......

też znalazłam sposób - ścieg trójkątny :D
I to już była bajka.
Gęsta fastryga i minky pokornieje :P



Zapewniam, że kolor mięciucha z przodu jest taki sam jak z tyłu, tylko mój aparat szaleje :P

Aby przód z tyłem nie rozwarstwiał się, przeszyłam górny i dolny brzeg bawełny :D



Tak oto powstał kocyk dla chłopca, a dziś dla dziewczynki





Wielka siostra patrzy.... :D


Po dobrze spędzonym czasie przy maszynie, należało rozprostować kości,
dlatego też po obiadku trójeczką wyruszyliśmy na przejażdżkę rowerową.
Pola dała sobie założyć kask !!! Mądra dziewczynka :)




W promieniach słoneczka i z wiatrem we włosach przejechaliśmy prawie 13 km :)
tylko raz przecinaliśmy główną drogę i .... w las :P

Życzę Wam miłego tygodnia :)

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Zaprzyjaźniona z maszyną :)

skończyłam podusię dla fana Barcy :)



Mam nadzieję, że prezent się spodoba :)

A w kwestii konkursu, to jest pięć składników, z czego trzy zostały odgadnięte przez Werę:
rodzynki, orzechy, koraliki no i pozostały dwa składniki
Przyjrzyjcie się dokładnie:

Nagroda czeka :)



niedziela, 13 kwietnia 2014

Czasopochłaniacz :) i konkurs !!!

Nie narzekam, tylko mam malutko czasu na TU :(
Działo się dużo !!!
Pieczenie, wyszywanie, szycie, dzieci, dom, szpital ale jestem.
Przebadana, zadowolona i gotowa do dalszej pracy.

Moje nowe dzieło





a korzystając z "wolnego czasu" na szpitalnym łóżku, moje słoneczniki zyskały więcej tła


i powstał zalążek nowego obrazka.....


i póki co, pozostawię to tajemnicą :)

Moi drodzy, swego czasu brałam udział w Salu Wielkanocnym, organizowanym na FB 
Haftowałyśmy jaja, różnego wzoru.
Ja zaczęłam pierwsze, ale jeszcze nie skończyłam z powodu innych prac na już :P
W chwili obecnej jajo wygląda tak:

Ale skończę je i podaruję tej osobie, która odgadnie, 
z jakich składników zrobione jest wielkanocne jajo, wykonane rękami mojego kochanego chrześniaka Kacperka

Zabawa trwa króciutko, bo do najbliższej soboty 19 kwietnia 2014.
Zapraszam do zabawy.
Im więcej odpowiedzi, tym będzie ciekawiej :)
ZAPRASZAM
Wrzućcie banerek do siebie na profil i zobaczymy, komu się uda :)



sobota, 5 kwietnia 2014

Spełnienie Urodzinowego marzenia :)

Mam przyjaciółkę Martę, zwaną Ćwi, o której Wam już wcześniej ciutkę pisałam.
Znamy się ze studiów, mieszkamy ok 50 km od siebie, dzwonimy do siebie, spotykamy się, wysyłamy sobie kartki świąteczne i pamiętamy o sobie w te ważne dni i nie tylko.
Pocieszamy gdy nam źle, cieszymy się gdy nam dobrze. Cudowna znajomość.
Zawsze przed świętami Bożego Narodzenia Ćwi przyjeżdża na pogaduszki i z życzeniami.
Najbardziej rozczula mnie fakt, że zawsze ma drobiazg dla każdego, a to ciasteczko upieczone przez siebie, a to obrazeczek, maskotkę czy gadżet sportowy. Taka właśnie jest Ćwi
Kochana
A że Ćwi w grudniu zeszłego roku kończyła 40 lat, postanowiłam zrobić jej fajny prezent, spełniając jej największe marzenie. Niestety nie wszystko zależało ode mnie, ale od innych ludzi, sprzętu i okoliczności.
W Dniu Urodzin świętowałyśmy życzeniowo i wzmiankowo, za to dziś mogłam zrealizować swój plan.
Nie puściłam pary z ust przez cały ten czas, za to wspominałam, ze jestem w trakcie realizacji niespodzianki.

Dziś Marta przyjechała do mnie i nieświadoma niczego otrzymała kupon zrobiony przez moją córcię na.....

Już dawno nie widziałam większego zaskoczenia na twarzy, ani takiej radości !!!!
Z niedowierzaniem powtarzała, czy to prawda???
PRAWDA
I właśnie dziś, dzięki dobremu serduszku Bartka, 
Ćwikiełka mogła zasiąść na miejscu kierowcy tira,

 ruszyć z miejsca i nie tylko !!!
Ona zrobiła trzy spore kółka i  wcale nie w żółwim tempie, łącznie z cofaniem.
Radość nie do opisania.






Ona była szczęśliwa i ja też :)
Takie wariatki z nas - pozytywnie zakręcone !!!

Wszelkiej Pomyślności w Nowym 2018 Roku

Życzę wszystkim, którzy o mnie nie zapomnieli, pomimo tego, że nie miałam serca do blogu... aty aty niegrzeczna Obiecuję poprawę, bo p...